A teraz coś z serii eksperymenty dziwaczne czyli kredki na akwareli. Choć w tym przypadku najbardziej dziwaczną rzeczą było eksperymentowanie z tuszem... zmieszałam czarny tusz z brązowym i wodą. Efekt jest taki że bardzo fajnie to wygląda na zwykłym papierze ale na takim lepszym nie ma specjalnie różnicy T_T Tyle że jest rzadszy i łatwiej o kleksa... ja zrobiłam, i musialam w związku z tym przyciąć pracę o 1,4 cm :'D i maluje się nim jakoś inaczej... póki co mam za mało doświadczenia w tej dziedzinie ale może okazać się ciekawe.
Nie wiedziałam co by tu narysować to maznęłam Sebę, i nie, nie jest podobny bo nie miał być, dodałam coś od siebie i dlatego.

pitolish farmazony, z nie podobny >.<
OdpowiedzUsuńwłasnie ze jest, a z twoją kreseczką na ryju wygląda na fajniusie ciacho ;D
no ale skoro ty nawet z Rosołu zrobiłaś szekszi bisha to cóż się dziwić ;)
Jak dla mnie suuuuuuuuper~! *___* i podobny ^u^
OdpowiedzUsuńI zajebiście pokolorowany, zreesztą jak zwykle :**
i nawet nie widać że przycięte ;p